Przejdź do treści
Laddro
Porady CV

Europass czy nowoczesne CV? Co naprawdę wysłać polskiemu rekruterowi

Kiedy szablon Europass pomaga, a kiedy szkodzi na polskim rynku pracy. Co mówią Zielona Linia i Pracuj.pl oraz jak przerobić profil Europass na dobre CV.

7 min czytania
Illustration for Europass czy nowoczesne CV? Co naprawdę wysłać polskiemu rekruterowi

Scenariusz, który powtarza się co roku. Wracasz z Erasmusa albo ze stażu w Niemczech, doradca zawodowy w powiatowym urzędzie pracy radzi: „zrób sobie Europass". Tydzień później znajomy z branży kręci nosem i mówi, że rekruter zamknie taki plik po trzech sekundach. Obaj mają rację, tylko każdy mówi o innej sytuacji. Europass jest świetny tam, gdzie liczy się formalne potwierdzenie kwalifikacji w całej Unii, i słaby tam, gdzie o wszystkim decyduje pierwszy ekran przewijany przez rekrutera na Pracuj.pl. Poniżej rozkładam to na czynniki pierwsze i pokazuję, jak przerobić profil Europass na CV, które faktycznie działa w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu.

Europass to nie jest jeden dokument

Pierwsze nieporozumienie polega na tym, że słowo „Europass" oznacza w Polsce kilka zupełnie różnych rzeczy. Według Krajowego Centrum Europass, które działa przy Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji i prowadzi serwis twoj-europass.org.pl, w skład Europass wchodzą: cyfrowy profil online, kreator CV, kreator listu motywacyjnego, dokument Europass Mobilność oraz trzy grupy suplementów do dyplomów, czyli suplementy dla absolwentów szkolnictwa wyższego, dla absolwentów kształcenia zawodowego i dla osób z kwalifikacjami rzemieślniczymi.

To rozróżnienie jest kluczowe, bo część z tych elementów jest w Polsce naprawdę cenna, a jeden, akurat ten najbardziej rozpoznawalny, bywa kulą u nogi. Europass Mobilność potwierdza okres nauki lub szkolenia odbyty w innym kraju europejskim w ramach zorganizowanej wymiany i, jak podaje Krajowe Centrum Europass, jest wydawany bezpłatnie na wniosek organizacji wysyłającej. Suplement do dyplomu wystawia uczelnia lub szkoła. Tych dokumentów nikt nie kwestionuje, bo nie pochodzą od Ciebie, tylko od instytucji.

Inaczej jest z samym CV. Zgodnie z oficjalną stroną europass.europa.eu kreator pozwala tworzyć i aktualizować CV w 29 językach, wybierać spośród kilku szablonów Europass, zapisywać dokument w bibliotece Europass i udostępniać go dalej. Brzmi to bardzo dobrze i pod względem technicznym takie właśnie jest. Problem zaczyna się przy odbiorcy.

Gdzie Europass wygrywa

Są sytuacje, w których wysłanie Europassa jest po prostu poprawną odpowiedzią. Rekrutacje do instytucji unijnych, aplikacje na uczelnie i do programów Erasmus+, zgłoszenia przez portal EURES, wnioski o uznanie kwalifikacji zawodowych za granicą oraz projekty finansowane ze środków europejskich, w których dokumentacja bywa opisana co do formatu. W polskich instytucjach realizujących projekty ze środków unijnych zdarza się, że w ogłoszeniu wprost stoi „CV w formacie Europass". Wtedy nie ma o czym dyskutować.

Druga mocna strona to skala biegłości językowej. Europass od lat opiera opis języków na skali CEFR, czyli poziomach od A1 do C2, z rozbiciem na rozumienie, mówienie i pisanie. To akurat konwencja, którą polscy rekruterzy rozumieją bez tłumaczenia, i warto ją zachować także w nowoczesnym CV. Wpis „angielski C1, niemiecki B1" niesie znacznie więcej informacji niż „angielski dobry".

Trzecia zaleta dotyczy osób, które piszą CV pierwszy raz. Formularz zadaje pytania i nie zostawia Cię z pustą stroną. Sama oficjalna instrukcja Europass zresztą studzi zapędy do wpisywania wszystkiego: zaleca dopasowanie sekcji „O mnie" do konkretnej oferty i wprost pisze, żeby nie zamieszczać pełnej, szczegółowej historii, tylko fakty i najważniejsze punkty pasujące do stanowiska, o którym myślisz. Większość użytkowników tej rady nie stosuje.

Gdzie Europass przegrywa z normalnym CV

Trzy rzeczy grają przeciwko Tobie na polskim rynku komercyjnym.

Po pierwsze, jednolitość. Cała idea Europassa polegała na tym, żeby każde CV wyglądało tak samo. Dla urzędnika porównującego wnioski to zaleta. Dla rekrutera, który w poniedziałek rano otwiera skrzynkę pełną zgłoszeń z ogłoszenia na Pracuj.pl, No Fluff Jobs czy OLX Praca, oznacza to stos identycznych plików bez punktu zaczepienia.

Po drugie, struktura formularza wypycha treść. Nagłówki w stylu „Główny zakres prac i obowiązków" czy „Umiejętności organizacyjne" niemal zapraszają do pisania obowiązków zamiast wyników i do frazesów o pracy w zespole pod presją czasu. Rekruter szuka czegoś odwrotnego: czterech linijek, z których wynika, co się zmieniło, odkąd tam pracujesz.

Po trzecie, objętość. Formularzowy układ z szerokimi marginesami i osobnym wierszem na każdą etykietę potrafi rozdmuchać trzy lata doświadczenia do czterech stron. Warto zestawić to z tym, co radzą poradniki Pracuj.pl: złotej reguły co do liczby stron nie ma, dwu- lub nawet trzystronicowe CV jest jak najbardziej akceptowalne, ale pod warunkiem, że zawiera wyłącznie ważne informacje dopasowane do konkretnej oferty. Pracuj.pl dodaje przy tym praktyczną wskazówkę: jeśli druga strona miałaby zostać w większości pusta, lepiej skondensować całość do jednej. Europass zwykle produkuje coś dokładnie przeciwnego, czyli objętość bez treści.

Nawiasem mówiąc, argument o systemach ATS jest tu przeceniany. Plik z kreatora Europass jest tekstowy i zwykle daje się poprawnie sparsować. Wąskim gardłem nie jest maszyna, tylko człowiek, który dostaje cztery strony formularza.

Dane osobowe i zdjęcie: gdzie Europass rozmija się z polskim prawem

Profil Europass zachęca do uzupełnienia pól, których polski pracodawca nie ma prawa od Ciebie żądać. Zakres danych wyznacza art. 22(1) Kodeksu pracy: imię (imiona) i nazwisko, data urodzenia oraz dane kontaktowe wskazane przez kandydata, a dodatkowo wykształcenie, kwalifikacje zawodowe i przebieg dotychczasowego zatrudnienia, gdy jest to niezbędne do wykonywania pracy określonego rodzaju. Płci, stanu cywilnego, narodowości ani adresu domowego na tej liście nie ma, więc jeśli kreator o nie pyta, po prostu zostaw te pola puste.

Podobnie ze zdjęciem. Zielona Linia, portal publicznych służb zatrudnienia, przypomina, że zdjęcie nie jest obowiązkowym elementem CV i że Kodeks pracy nie przewiduje takiego wymogu, więc decyzja należy wyłącznie do kandydata. Zielona Linia dodaje praktyczny szczegół, o którym łatwo zapomnieć: jeśli już decydujesz się na zdjęcie, umieść je w samym dokumencie, a nie w osobnym pliku, bo osobny plik bywa odbierany jako błąd. Samą klauzulę o przetwarzaniu danych omawiam osobno we wpisie o zgodzie RODO w CV.

Ten sam wpis w dwóch wersjach

Poniżej fragment CV zmyślonej kandydatki, Marty, która przez trzy lata pracowała w obsłudze klienta w Krakowie. Liczby w tym przykładzie są wymyślone na potrzeby ilustracji; Twoje muszą pochodzić z Twoich raportów, systemu ticketowego albo podsumowań kwartalnych.

Wersja z formularza Europass:

Zawód lub zajmowane stanowisko: Specjalista do spraw obsługi klienta

Główny zakres prac i obowiązków: Obsługa klienta telefoniczna i mailowa, wprowadzanie danych do systemu, współpraca z innymi działami, dbanie o wysoką jakość obsługi, raportowanie do przełożonego.

Nazwa i adres pracodawcy: XYZ Sp. z o.o., ulica Piłsudskiego 12, 31-110 Kraków

Rodzaj działalności lub sektor: Handel detaliczny

Ta sama praca po przepisaniu:

Specjalista do spraw obsługi klienta | XYZ Sp. z o.o., Kraków | marzec 2022 do dziś

  • Obsługuję około 60 zgłoszeń dziennie w Zendesku dla sklepu z 40 tysiącami zamówień rocznie.
  • Skróciłam średni czas pierwszej odpowiedzi z 6 do 2 godzin, przebudowując szablony odpowiedzi i kolejkowanie.
  • Wdrożyłam bazę wiedzy dla 12 osób w zespole, dzięki czemu liczba pytań kierowanych do drugiej linii spadła o jedną trzecią.

Druga wersja jest krótsza, a mówi znacznie więcej. Zniknęły adres pracodawcy i etykiety pól, pojawiły się czasowniki i skutki. Ten sam zabieg zrób z każdym stanowiskiem: zostaw jedno zdanie o zakresie, a resztę miejsca oddaj wynikom.

Przydaje się też podsumowanie zawodowe na górze, czyli trzy linijki zamiast Europassowego „O mnie":

Specjalistka obsługi klienta z trzyletnim stażem w e-commerce. Prowadzę kanały mailowy i telefoniczny w Zendesku, buduję szablony i bazy wiedzy, skracam czas reakcji zespołu. Szukam roli w zespole wsparcia produktu SaaS w Krakowie lub zdalnie.

Jak przerobić profil Europass na CV pod polską ofertę

Traktuj profil Europass jako magazyn danych, a nie jako gotowy dokument. Taka zresztą jest jego oficjalna rola: europass.europa.eu opisuje profil jako miejsce, w którym gromadzisz wykształcenie, szkolenia, doświadczenie i umiejętności, żeby potem tworzyć z niego wersje dopasowane do konkretnych aplikacji.

  1. Wypisz z profilu surowe fakty: daty, nazwy firm, stanowiska, narzędzia, certyfikaty.
  2. Usuń wszystko, czego polski pracodawca nie może wymagać, czyli płeć, narodowość, stan cywilny i adres domowy.
  3. Zamień „O mnie" na podsumowanie zawodowe pod konkretne ogłoszenie: stanowisko, lata doświadczenia, dwie liczby, branża.
  4. Przepisz obowiązki na wyniki, po trzy do pięciu punktów na ostatnie stanowisko i po jednym do dwóch na starsze.
  5. Zostaw poziomy CEFR przy językach, bo to jedna z niewielu rzeczy, które Europass rozwiązał dobrze.
  6. Zetnij dokument do jednej strony, a przy bogatym doświadczeniu do dwóch pełnych, zgodnie z tym, co radzi Pracuj.pl.
  7. Zapisz jako PDF o nazwie w rodzaju CV_Marta_Kowalska_obsluga_klienta.pdf, żeby rekruter odnalazł plik po tygodniu.

Jeśli nie chcesz robić tego ręcznie w edytorze tekstu, kreator CV Laddro prowadzi przez te same kroki i pilnuje układu za Ciebie.

Co zrobić w tym tygodniu

Nie musisz wybierać raz na zawsze. Zostaw profil Europass jako swoje archiwum i trzymaj tam wszystko: kursy, staże, certyfikaty, dokument Mobilność z wymiany. Do rekrutacji unijnych, uczelnianych i wszędzie tam, gdzie ogłoszenie wprost o to prosi, wysyłaj CV w formacie Europass. Do wszystkich normalnych ofert na Pracuj.pl, LinkedInie, No Fluff Jobs czy justjoin.it przygotuj osobny, jednostronicowy dokument z podsumowaniem zawodowym i punktami o wynikach.

Najgorszy wariant to wysyłanie Europassa wszędzie z rozpędu, bo tak było wygodniej. Godzina spędzona raz na przepisaniu treści na normalne CV zwraca się przy pierwszej rekrutacji, w której ktoś w ogóle doczyta do drugiego punktu.

Gotowy, by stworzyć swoje CV?

Prowadzony kreator zadaje właściwe pytania i pisze z tobą każdą sekcję. Szablony przetestowane pod ATS, bez pustej strony, bez konta na start.

Stwórz swoje CV